Chyler Leigh
Jeremy Jordan

Taco Hemingway - Jestem Ateistą (feat. Ryszard Riedel)



► Podobało się ? Zostaw lajka / komentarz, udostępnij!
Follow dennis7 :
http://www.facebook.com/dennis7official
http://twitter.com/dennis7pl
http://soundcloud.com/dennis7
http://www.instagram.com/dennis7pl/

polecam również:
O.S.T.R. x Dżem - Mówiłaś mi (Aljen Blend)

Taco Hemingway x Dżem - Jestem Ateistą (Nie Ma Boga, Nie) (feat. Rysiek Riedel) Teledysk Official Music Video
tags Jestem Bogiem Jestem Królem Jestem Franky Jestem Na Tak Jestem Sobie Jestem Hardkorem Jestem Twoją Kokainą Jestem Bohaterem Jestem Marynarzem Jestem Zagadką tekst napisy ateizm

Produkcja dennis7

Trójkąt warszawski
1.Szlugi i kalafiory Instrumental
2.Marsz, marsz Acapella
3.Wszystko jedno
4.Trójkąt
5.(Przerywnik)
6.Mięso
7.900729

Umowa o dzieło
1.Od Zera
2.A Mówiłem Ci
3.Następna Stacja
4.6 Zer
5.+48 22
6.Awizo
7.Białkoholicy
8.100 kmh
1. Marmur
2. Witaj w Hotelu Marmur
3. Żyrandol
4. Krwawa jesień
5. Grubo-chude psy
6. Portier!
7. Mgła I (Siwe włosy)
8. Mgła II (Mówisz, masz)
9. Świat jest WFem
10. Świecące prostokąty
11. Tsunami blond
12. Ślepe sumy
13. Żywot
14. Ściany mają uszy
15. Jak cień
16. To by było na tyle
17. Deszcz na betonie (?)
Wosk
WOSK (produkcja: Rumak)
BXL (produkcja: Rumak)
SZCZERZE (produkcja: Borucci)
WIATR (produkcja: Borucci)
515 (produkcja: Borucci)
KOŁA (produkcja: Rumak, gościnnie: Dawid Podsiadło)
Hitler: w poszukiwaniu elektro
Hitler dowiaduje się o Jadłodajni
Filip Szcześniak

Taco Hemingway Szprycer

01 Taco Hemingway - Nostalgia
02 Taco Hemingway - Chodź
03 Taco Hemingway - Tlen
04 Taco Hemingway - Głupi Byt
05 Taco Hemingway - Dele
06 Taco Hemingway - I.S.W.T.
07 Taco Hemingway - 35
08 Taco Hemingway - Karimata (mute)
09 Taco Hemingway - Saldo '07

[Zwrotka 1]
Idę ulicami, gapiąc się na panny hoże
Czarne płaszcze, czarne rury no i czarne Roshe
Rozbity iPhone 6, choć zarabia marne grosze
Nie pytam skąd ma hajsy, jeśli chce tańczyć to bardzo proszę
Widzę jednak, że niechętna, dobry Panie Boże
Może tamta będzie chciała, jeśli ta nie może?
Plączę mi się język, same dziwne zdania tworzę
Będzie dwója z plusem, może trója minus, panie psorze?
Białe gówno ptaka ozdobiło czarne Porsche
Wewnętrzna kieszeń płaszcza zawsze w niej browary noszę
Jak początek miesiąca to Grolsche, koniec miesiąca to Łomże
Mama pyta czy chcę jakiś przelew. Mówię: ‘bardzo proszę’

[Refren]
Sześć zer, chciałbym kiedyś zrobić sześć zer
Barman pyta mnie czy polać jeszcze. Bardzo proszę
Ktoś mnie pyta z kim tu jestem
Ktoś inny mnie pyta czy chcę w pysk. Mówię: ‘bardzo proszę’
Wyrastają guzy, niby Karkonosze
Jestem ateistą, ale niech mi dobry Pan pomoże
Zobaczyłem wszystko, chyba wrócę i się spać położę
Barman pyta czy chcę jeszcze. Bardzo proszę
Wyrastają guzy, niby Karkonosze
Jestem ateistą, ale niech mi dobry Pan pomoże...

[Zwrotka 2]
W tym pokoleniu, na umowie-zleceniu
Nie gada się o przyszłości i ZUSie, ubezpieczeniu
Ci ludzie nie chcą gadać o wpłatach na lokatach premium
I polityce tych pozycji raczej nie mamy w menu
(Ale, ale) idę na balet i żyję wspaniale
Sobie zapalę i wypiję, żeby zalać te żale
Rano zamówię Domino's, choć miałem dietę mieć inną
Niż dietę piwną. Od lutego zacznę ćwiczyć na stałe
Na Facebooku same sześciopaki
Koledzy przechwalają się jak jakieś przedszkolaki
Same zdjęcia z siłki, jak pulsują typom wszelkie żyłki
Jutro da zdjęcie z teatru, tak dla niepoznaki
Ludzie raczej słabi są, ja to słabo znoszę
Czarne dziury się podają za polarne zorze
Kto Fifiemu poda rękę kiedy zaniemoże?
Barman pyta czy polać kolejkę. Mówię: “Bardzo proszę.”

[Refren]

[Zwrotka 3]
Wiosenny piątek. Jadę nocą na tym Veturilo
Nie powinienem, bo wypiłem to czerwone wino
Chciałbym powiedzieć teraz, że uciekam przed policją
Ale zapamiętaj: życie to nie Ale Kino
Smak naszego życia to wygazowane piwo
Nasze romanse ustępują wszystkim harlekinom
Zamiast czarnej limuzyny zbity pysk, duże czarne limo
Nie szukaj Scarlett, jak nie jesteś Rudolph Valentino
To jest Polska, tutaj stale zimno
Ten kabriolet chowaj, ziomki momentalnie gwizdną
Każdy tutaj gwiżdże do re mi fa so la si do
To melodyjny kraj. Muzykantów takich tutaj milion
Mam dwadzieścia parę lat, moje plany giną
Kręcę się po mieście z wiecznie zblazowaną miną
Mózg jak karabin, mógłbym zabić kogoś, zgładzić myślą
Ciągle w pogoni za tą straszną liczbą
Czyli sześć zer
Chciałbym kiedyś zrobić sześć zer
Sześć zer
Chciałbym kiedyś zrobić sześć zer

[Refren]

Facebook